Rozdziały



   Charakterystyka owiec Kameruńskich (Djallonké)

fot. Stado owiec Kameruńskich należące do Instytutu Togolais de Recherche Agronomique (ITRA) w Togo.

W pierwszych słowach pragniemy podkreślić, iż stworzenie rzetelnego opisu owcy Kameruńskiej w obecnych czasach nie dość że łatwym nie jest to jeszcze zmienia pogląd o tej rasie owiec utrwalony u minimum 99% hodowców.     

PZHOS nie jest powołany do tego, aby bez refleksji czy analizy powielać błędne lub obarczone przekłamaniem obrazy oraz informacje wytworzone w tym przypadku głównie w Europie.

Bardziej staramy się właśnie przybliżać fakty prawdziwe niezależnie od początkowych kontrowersji i zaskoczenia.

Aby sprawnie dotrzeć do rzetelnych informacji o rasie owiec Kameruńskich należy odciąć się od źródeł europejskich oraz Wikipedii.

Jako, iż rasa owiec Kameruńskich (oraz ich genetyczni krewniacy) była i wciąż pozostaje najczęstszym materiałem wyjściowym do tworzenia nowych ras szerstnych, to właśnie na bazie tej rasy warto i łatwo omówić wiele aspektów związanych z hodowlą właśnie owiec szerstnych w klimacie europejskim a w szczególności w tym właściwym dla Polski.

Stąd decyzja o dopisaniu kilku szczegółów i zależności, do których odwołujemy się później już bez skrupulatnej analizy w opisach innych ras owiec szerstnych, zwłaszcza tych posiadających geny owiec Kameruńskich.

Charakterystykę tej rasy zacznijmy od pierwszej ciekawostki którą jest to, że umaszczenie owiec Kameruńskich, które znamy z naszych europejskich hodowli (tzw. linia Blackbelly) to jedynie wyodrębniona odmiana barwna właściwej owcy Kameruńskiej.

Pierwotnie w myśl badań afrykańskich instytutów właściwych dla występowania owcy Kameruńskiej rasa ta cechuje się większym zróżnicowaniem kolorystycznym i najczęściej występowała pierwotnie (tak pozostaje do dziś na terenach właściwych dla jej pochodzenia) w ubarwieniu wielobarwnym tzw. „srokatym”.

Jedna z odmian kolorystycznych owiec Kameruńskich, tzw. BlackBelly. Ze zbiorów International Studbook for Djallonké Goat & Sheep (ISDGS).

Faktyczną nazwą opisywanej rasy owiec Kameruńskich uznawaną przez FAO jest: Djallonké. Pojęcie owiec Kamruńskich pojawiło się najprawdopodobniej w związku z miejscem załadunku tych owiec w celach transportowych/eksportowych na inne kontynenty.

Być może kolejnym rozczarowaniem okaże się informacja, iż rasa Kameruńska zaliczana jest do owiec karłowatych.

To nie wynika z tego, że kiedyś jakaś grupa osób tak chciała i zadecydowała tylko wynika wprost z klimatu, w którym przebiegała ewolucja i przystosowanie tej owcy.

Obecnie operujemy pojęciem tzw. Reguły Bergmanna mówi, że zwierzęta stałocieplne żyjące w ciepłym klimacie mają mniejsze rozmiary ciała niż ich krewniacy z zimnych regionów.

Podstawą tej reguły jest fizyka:

• Stosunek powierzchni do objętości: Małe zwierzę ma znacznie większą powierzchnię skóry w stosunku do całkowitej masy swojego ciała niż zwierzę duże.

• Wydajniejsze chłodzenie: Im większa powierzchnia skóry przypada na każdy kilogram masy mięśniowej i narządów wewnętrznych, tym szybciej i łatwiej organizm pozbywa się nadmiaru ciepła. Duża, masywna owca w klimacie tropikalnym generowałaby wewnątrz organizmu więcej ciepła, niż byłaby w stanie oddać przez skórę, co prowadziłoby do udaru cieplnego i śmierci.

Kto widział kiedyś krowy wypasane przez Masajów? Wyglądają na zagłodzone pasąc się w trawie o wysokości 1-3m podczas pory deszczowej. W gorącym klimacie każdy zbyteczny kilogram wagi to granica życia i śmierci.

W tym miejscu zaraz ktoś zapyta: proszę Pana, proszę Pana – a słonie? Można powiedzieć że słonie „oszukały trochę system” lub co najmniej Pana Bergmanna ale w rzeczywistości to zbiór naturalnych rozwiązań od uszu począwszy i nie będzie przedmiotem tego opisu. Natomiast z całą pewnością prof. Bergmann zagłębiał i przybliżał wiedzę istotną w szczególności dla hodowców owiec szerstnych gdyż szukał zależności pomiędzy klimatem a cechami zwierząt stałocieplnych.

Można rzec: Dorpery... jednak to wciąż stado owiec Kameruńskich należące do Instytutu Togolais de Recherche Agronomique (ITRA) w Togo.

Wracając jednak do owcy Kameruńskiej i jej faktycznych rozmiarów to źródła podają następujące dane:

waga dorosłej samicy: 20-25 kg

waga dorosłego samca: 30-35 kg

W tym miejscu zwracamy uwagę na ważną konsekwencję: owce kameruńskie obarczone są tzw. genem karłowatości którego wypieranie (lub osłabianie jego wpływu) w celu tworzenia nowych ras wymaga dużo cierpliwości oraz właściwego doboru materiału do krzyżowania, czyli tak naprawdę doświadczenia i dobrego rozumienia sensu/celu tego działania. Małe wymiary owcy Kameruńskiej to doskonała adaptacja do głodowej gospodarki mineralnej. Jej drobny kościec wymaga minimalnych nakładów budulcowych przy wypłukanych (przez ulewy) z minerałów glebach Afryki środkowej.

Parametry związane z plennością prezentują się następująco:

Porody pojedyncze (jedno jagnię): stanowią zdecydowaną większość – aż ok. 62% do 65% wszystkich wykotów.

Bliźnięta: rodzą się w ok. 32% do 34% przypadków.

Trojaczki: w naturze są rzadkością i zdarzają się zaledwie w ok. 2,5% do 3% porodów.

Pojedyncze jagnię rodzi się z wagą ok. 1,9 – 2,4 kg i jest na tyle silne, by uciekać z matką przed drapieżnikami. Przy bliźniętach waga noworodka spada poniżej 1,7 kg, co w warunkach afrykańskich generuje gigantyczną śmiertelność. Selekcja naturalna na przestrzeni wieków bezwzględnie promowała więc matki rodzące jedno, ale silne młode.

Matki osiągają dojrzałość płciową w wieku 7-9 miesięcy i z racji klimatu oraz faktu życia w strefie międzyzwrotnikowej (czynnik związany z długością dnia) są a-sezonowe.

Jak wspomniano już powyżej w odniesieniu do cech fenotypowych, owce Kameruńskie cechują się sporym zróżnicowaniem kolorystycznym (w tym dominujące białe) a odmiana tzw. Blackbelly którą znamy jest tylko jedną z nich. Kolorystyka (ubarwienie) jest jedną z form maskowania przed drapieżnikami, innym mechanizmem obronnym jest ucieczka oraz pochodne zachowania stadne. Pod koniec listy mechanizmów obronnych owiec Kameruńskich są okazałe zawinięte rogi samca, który typowo winien bronić swojego stada wykorzystując właśnie ten „element naturalnego wyposażenia”. Któż spośród hodowców Kamerunów (w zasadzie ich krzyżówek) nie poczuł tych rogów na własnym udzie? Innym ważnym „zastosowaniem” dla poroża jest walka o pozycję w stadzie i przekazanie genów kolejnym pokoleniom.

Samice są bezrogie (około 95% populacji) i przy tej okazji warto wspomnieć, czemu samice często pozbawione są takich narzędzi obronnych. Otóż wytworzenie rogów pochłania ogromne ilości minerałów takich jak sód, wapń i fosfor oraz aminokwasów. Wszystkie te budulce są potrzebne samicy do utrzymania ciąży i wykarmienia zdrowego i pełnosprawnego potomstwa (składniki mleka). Trudno w tym miejscu o trafniejsze pytanie: po co w XXI wieku ludzkość wciąż hoduje owce posiadające rogi? Brak rogów podobnie jak brak wełny prowadzi do lepszej gospodarki minerałami a przez to lepsze wysycenie nimi samych mięśni czyli mięsa, które później spożywamy i o którym wiemy, że póki co jest najzdrowsze.

Skoro dotarliśmy z opisem do okolic głowy to z całą pewnością ważnym jest inna właściwość owiec Kameruńskich: oryginały tych owiec funkcjonowały również samodzielnie na otwartych przestrzeniach współdzieląc ten obszar z drapieżnikami trochę na wskroś idei owcy domowej. W wyniku naturalnej selekcji wyewoluowały osobniki o dużej inteligencji, dużo większej aniżeli główne rasy europejskie. To wcale nie jest dobra wiadomość, gdyż w warunkach pastwisk zamkniętych typowych dla Europy (wyłączając Wyspy Brytyjskie) Kameruny praktycznie cały czas kombinują, jak uciec z pastwiska (np. aby dorwać się do przysmaków, o których istnieniu dowiedziały się przypadkiem wcześniej) i to im przychodzi niestety przychodzi z dużą łatwością.

Ze zbiorów International Studbook for Djallonké Goat & Sheep (ISDGS).

Sierść owiec Kameruńskich jest krótka i przylegająca: Pierwotna owca w swoim naturalnym środowisku (lasy tropikalne i wilgotna sawanna) posiada wyłącznie włos okrywowy o długości od 1 do maksymalnie 2,5 cm (wyjątek stanowi okazała grzywa samca). Sierść ta jest sztywna, lśniąca i ściśle przylega do skóry. Nie występuje wełnisty podszerstek. Jakie są tego konsekwencje: owce Kameruńskie nie przetrwałyby w warunkach polskiego klimatu. Doprecyzowując przetrwałyby co najwyżej w miarę komfortowo w lipcu. Pozostałe miesiące w szczególności nocami byłyby dla nich zbyt chłodne i wymagałyby ciepłego (naturalnie żyją w stałej temperaturze około 30 stopni) i przewiewnego schronienia.

Owca Kameruńska cechuje się niską genetyczną tolerancją na zimno. Brak niezbędnej izolacji termicznej (brak wełny i podszerstka) w obliczu chłodu prowadzi do hipotermii czy zapalenia płuc (lub obu przypadków) i śmierci zwierzęcia. W przypadku „oryginalnej” owcy Kameruńskiej pojęcie zimowej okrywy w ogóle nie istnieje. Te owce zostały „zaprogramowane” (ewolucyjne cechy przystosowawcze) przez naturę aby skutecznie oddawać ciepło a nie zatrzymać ciepło w organizmie. Natomiast warto nadmienić, iż samce posiadają widoczną również na zdjęciach okazałą „grzywę”.

I tutaj dochodzimy do tego, co ewolucja wykształciła u owiec Kameruńskich najlepszego. To właśnie krótka (1-2,5cm), dość gęsta i przyległa sierść o profilu okrągłym zapobiegającym skręcaniu. Taka struktura nie absorbuje wody do wewnątrz, sprawia że woda spływa jak po dachu ze strzechy. Szybko przesycha oraz zapewnia dobrą wentylację (krótka sierść – brak strefy beztlenowej). Gruczoły łojowe tych owiec wytwarzają coś w rodzaju naturalnego hydrofobego impregnatu. Całość tego rozwiązania zapewnia bardzo dobrą ochronę antybakteryjną i przeciwgrzybową. Tych rozwiązań „wełniaki” mogą jedynie pozazdrościć Kamerunom i stanowią one klucz do sukcesu owiec rasy Braunes Haarschaf.

Ostatnia ciekawostka to fakt, iż oryginalne owce Djallonké cechują się dużą naturalną odpornością na pasożyty na co składa się kilka mechanizmów obronnych. Niestety cechy te szybko zostają utracone w procesie krzyżowania z rasami europejskimi, gdzie problem pasożytów rozwiązuje się farmakologicznie. Tutaj jednak należy zważyć, iż stosowanie farmakologii jest cywilizowanym podejściem związanym również z dobrostanem zwierząt. Testowanie odporności zwierząt poprzez utrzymywanie ich w stanie inwazji pasożytów jest co najmniej kontrowersyjne i nieetyczne. Jakie byłyby opinie i głosy, gdyby w podobny sposób prowadzić testy na ludziach?

Powyżej pojawia się sporo informacji na temat owiec Kameruńskich (Djallonké) dla przeciętnego Europejczyka zupełnie nowych i teraz docieramy do skonfrontowania tych informacji z danymi prezentowanymi oraz powielanymi w źródłach europejskich, które mówią o wagach rzędu 50kg, wytwarzaniu podszerstka czy wełny zimą itp, dużej plenności itp.

Jasno trzeba powiedzieć: w Europie żyją oraz funkcjonują w obrocie krzyżówki (z wyjątkiem kilku ogrodów zoologicznych) owiec Kameruńskich a tak naprawdę owiec Djalonkalle. Wynikowo jest to rasa, wobec której często używamy określenia: owca Kameruńska x „co kto miał” karmiona paszą treściwą. Oczywiście do krzyżowania wykorzystywane były w pierwszej fazie dobrze „osadzone” w europejskim klimacie wełniaki.

Powrót do początku

   Cel hodowlany owiec Kameruńskich

Po lekturze rozdziału poprzedzającego nie będzie już zapewne zaskoczeniem to, że tak naprawdę to nie hodowcy ukształtowali owcę Kameruńską - zrobiła to natura.

Stąd ta rasa owiec nie spełnia w żaden sposób oczekiwań/parametrów ekonomicznych obecnej produckji rolnej czy przemysłowej.

Owce Kameruńskie zostały sprowadzone do Europy pierowtnie jako ozdoby ogrodów zoologicznych oraz dla celów badawczych. Krzyżówki tych osobników wykazały się dużą plennością w przypadku karmienia bogatą w minerały paszą dostępną w Europie. Stąd owce te znalazły również zastosowanie jako żywe kosiarki.

Mięso owiec szertnych należy do najsmaczniejszych i najbogatszych w mienirały ale w przypadku owiec Kameruńskich wydajność mięsna oraz ilość mięsa pozyskanego z jednego osobnika jest na tyle mała, że trudno wręcz skompensować koszty związane z ubojem.

Są to owce bardzo inteligentne, płochliwe oraz nieufne wobec ludzi porównując z innymi rasami owcy domowej, co czyni ich hodowlę stosunkowo trudną.

W międzyczasie na bazie owiec Kameruńskich utworzone zostały większe, mniej płochliwe oraz odporniejsze na chłodniejszy klimat rasy szerstne zatem owce Kameruńskie nie są już tak interesujące z punktu widzenia towrzenia i rozwoju innych ras.

Powrót do początku

© Wszystkie prawa zastrzeżone